Opis

Dzieci Opieki Społecznej (punk)
https://www.discogs.com/Dzieci-Opieki-Spo%C5%82ecznej-Pojebane-Dzieci/release/3548127

The Leszczers (punk)
https://oficynabiedota.bandcamp.com/album/5-ofiar-miertelnych

Warszawa, 1990 – 1993. Mroczne i wariackie czasy wczesnego Wałęsy, rywalizacji Pruszkowa z Wołominem i dżinsów piramid, rąbania mięsa na gazecie, początków disco polo, „sax&sex” i “śmierci budzików”, rozkwitu ulicznej przemocy, pierwszych awantur o krzyże i filmu „Psy”. Nowa generacja warszawskich punkowców (ale także hardcore’owców, grindcore’owców, fanów THE CURE i innych), poza własnymi osiedlowymi ławkami i murkami Starówki przy barbakanie, kumulowała się wtedy na koncertach w salach gimnastycznych szkół średnich – liceów i techników, w których występowały owiane lokalną sławą garażowe zespoły. Dzieciaki zjeżdżały się na te koncerty ze wszystkich osiedli i szkół. „Drinki nadwiślańskie” i aviomarin, zielone fleki, „parki” i „kostki”, militarne siatki maskujące zaczepione na koszach do koszykówki, zadymy, wzajemne krojenie rumuńskich glanów i psikanie gazem w sali gimnastycznej w czasie koncertów – takie rzeczy były normą. Podczas gdy z telewizorów sączyła się disnejowsko – bogoojczyźniana papka, tu panowała nastoletnia romantyka no future i unosiły się opary butaprenu. Wkrótce wraz ze stoiskami QQRYQ, pierwszymi zinami i kasetami, pojawiła się też spora ekipa hard core’owych dzieciaków ubranych w bandany i flanelowe koszule, propagujących „pozytywny przekaz”. Przez cały czas też koncerty były terroryzowane przez nazi skinheadów we flyersach odwróconych na pomarańczową stronę i miejscowych osiedlowych chuliganów i nikt jeszcze nawet nie myślał o stawianiu jakiegokolwiek oporu (pamiętny koncert zespołu Fugazi w Karuzeli, na osiedlu Jelonki). Największą undergroundową gwiazdą Warszawy był wtedy DOS, czyli DZIECI OPIEKI SPOŁECZNEJ – na ich koncerty chodziły setki dzieciaków, znających na pamięc ich pokoleniowe hymny i… nostalgiczne punkowe ballady. Każdy koncert garażowy był dokładnie relacjonowany przez Latającego Reportera Radia Overground, na falach Radia S. Sale gimnastyczne pełne były sprzężeń, kanonady z bębnów Polmuz i pykanie basów Luna odbijało się długim echem…

Jednym z ważniejszych koncertów tych czasów był pierwszy koncert w Liceum Kopernika na Woli, gdzie gwiazdą koncertu miała być ARMIA, lecz zostały nią po raz kolejny DZIECI OPIEKI SPOŁECZNEJ. Właśnie tam zadebiutowac miało THE LESZCZER’S w swojej nowej „elektrycznej” odsłonie – jego członkowie też maczali palce w organizacji tej imprezy. Z powodu problemu ze składem nie udało się jeszcze wtedy zagrac. Kostek i Phil mają wtedy 15-16 lat. Po przejściu etapu „Szkoły w stanie oblężenia”, regularnie spotykali się na Marymoncie w mieszkaniu Phila, cwicząc nowe numery, łączące w sobie punka ze świeżym hardcorem. Sytuacja społeczno – polityczna, wrażenia z moskiewskiego puczu 1991 roku i lokalne historie dawały dużo inspiracji do nowych tekstów. Wkrótce w muzycznej szkole średniej spotykają Sebastiana – Witkacego, starszego o rok kumpla z tego samego osiedla, który dołącza do zespołu na basie. Czwartym członkiem THE LESZCZER’S staje się hardkorowiec Tylu, którego zadaniem jest drugi vocal, a przede wszystkim mosh i stage diving na koncertach (wszyscy są pod wrażeniem kasety VHS z koncertem DEAD KENNEDYS). Muzyczne inspiracje nowych LESZCZERSÓW są dośc szerokie w ramach kanonu HC punk: DEAD KENNEDYS (grają przeróbkę „California uber alles” z polskim tekstem o Leszku Moczulskim z KPN), CRASS, KARCER, BAD RELIGION, NOMEANSNO, NIRVANA, RUDIMANTARY PENI,
7 SECONDS, EXTREME NOISE TERROR, NAPALM DEATH, syberyjska GRAŻDANSKAJA OBORONA, czeskie FPB, estońskie JMKE…

LESZCZERSI w nowej odsłonie zaczynają życie koncertowe w styczniu 1992 roku, wraz z otwarciem wielkiego rockowego klubu Fugazi na Woli. Miejsce to staje się najbardziej kultowe w Warszawie, a koncerty odbywają się niemal codziennie – w ramach poniedziałkowych „dni otwartych” scena otwarta jest dla młodych kapel. Na pierwszym dniu otwartym, wraz z demonami grincore’a z Bródna, gotycko-skinheadowską balladową CZARNĄ MAŃKĄ, zespołami KINSKY i THE BILL, oraz AUTOPSJĄ z Targówka i śródmiejskim LES CLOCHARDES, debiutuje THE LESZCZER’S – skrzyżowane siły Marymontu i Jelonek. Grają na samym końcu dla garstki znajomych, ochroniarzy ze struktur i… oddziałów policji w pełnym rynsztunku bojowym, które weszły do sali klubu. Potem grają już regularnie w Fugazi, w małej sali, z pamiętnym autobusem – ogórkiem i barem w kształcie gitary. Czasami grają też koncerty w szkołach i podwarszawskich domach kultury (Zielonka, Łomianki), z zespołami WZDĘCIE KIJA EMERYTALNEGO, DRUGS&POLITICS, ANTY SU (późniejsze ANTIDOTUM). Wokół zespołu tworzy się ekipa, która jeździ z LESZCZERSAMI na każdy koncert. Wiosna 1992 w Warszawie to także m.in. powstanie pierwszych antyfaszystowskich grup oporu RAAF, giełdy czadowe w SOS-ie, imprezy osiedlowe i przesiadywanie na Starówce… Chłopaki z THE LESZCZER’S chodzą poza tym do dwóch szkół naraz i nie wiadomo jak znajdują na to wszystko czas. W lipcu 1992 THE LESZCZER’S nagrywa w studiu w podwarszawskich Markach swoje jedyne studyjne demo o nazwie „5 ofiar śmiertelnych”, prawie 60 minut materiału. To rasowy ostry i melodyjny HC punk, z elementami anarcho punka 82, z rozpiętością pomiędzy balladowymi wstawkami a grind corem. Album kolportowany jest na kasetach dzięki pomocy Experta z krakowskiej INKWIZYCJI, w bardzo małym nakładzie. Pojawiają się pozytywne recenzje w QQRYQ i innych zinach. Jesienią zespół zaczyna przygotowywac nowy materiał, a muzyka coraz bardziej skręca w stronę brytyjskiego anarcho punka 82 i mroczniejszych albumów GRAŻDANSKIEJ OBORONY. Niestety, piosenki takie jak „Menelska dzielnica”, „Adof Hitler kochał Polskę” czy „Nie płoszymy drobiu” nie zostają nigdy nagrane w studiu. Ostatni swój koncert THE LESZCZER’S grają na pamiętnym wyjeździe do Hajnówki, razem z BŁĘKITNYM NOSOROŻCEM i PORTRETEM, zimą 1993 roku… Potem zaczynają się zmieniac czasy i zainteresowania muzyczne części członków zespołu. Pojawia się grunge i pierwsze kawałki PRODIGY, punkowe sprzęgi ustepują miejsca jazgoczącym bitom z komputerów Atari i Amiga. „Warszawa została potraktowana LSD 25…”


* Czym jest ADA Puławska?

ADA Puławska to mieszczący się przy ulicy Puławskiej 37 w Warszawie Aktywny Dom Alternatywny, pełniący funkcję autonomicznego centrum społeczno-kulturalnego. Swoją działalność A.D.A. PUŁAWSKA opiera w całości na oddolnej aktywności społecznej. Przyjmując zasadę non-profit, przy Puławskiej 37 stworzona została przestrzeń wspierająca niekomercyjne działania społeczne i kulturalne, inicjowane przez niezależne jednostki, grupy i organizacje. Wszystkie osoby zaangażowane w A.D.A. PUŁAWSKA działają tu jako wolontariusze i wolontariuszki, w ramach kolektywu zorganizowanego niehierarchicznie i podejmującego decyzje bazując na zasadach demokracji uczestniczącej.

Obecnie w A.D.A. PUŁAWSKA funkcjonują: świetlica, sala koncertowo-teatralna, kino, galeria V9, freeshop (wymiennik), warsztat, sala lekcyjna (Autonomiczna Przestrzeń Edukacyjna), ogródek miejski oraz pracownie i warsztaty, z których można korzystać bezpłatnie.

* Jak się z nami skontaktować?

Jeśli chcesz się z nami skontaktować napisz do nas wiadomość na adres ada.event[at]riseup.net (koncerty, wydarzenia) lub pulawska37[at]riseup.net . Możesz też przyjść na nasze spotkanie, żeby przedstawić swój pomysł na wydarzenie lub opowiedzieć o swojej inicjatywie. Zapraszamy w każdą środę o 20:30 (prosimy wcześniej zapowiedzieć się mailowo).

* Gdzie sprawdzić co dzieje się na Adzie?

www: http://adapulawska.noblogs.org/
facebook: https://www.facebook.com/adapulawska/
facebook APE: https://www.facebook.com/ape.edu/
facebook V9: https://www.facebook.com/GaleriaV9/
lista mailingowa: pulawska37[at]riseup.net
mail (koncerty, wydarzenia): ada.event[at]riseup.net